Miast określających się mianem stolicy ziemniaka jest na pęczki – w samej Polsce na pewno znajdziemy kilka (to też wdzięczny motyw w komedii “Eksterminator. Gotowi na wszystko” 🙂 ). W Idaho rocznie produkuje się około 13 bilionów funtów ziemniaków! Dlatego też kartoflom poświęcono całe muzeum w stanie Idaho.

Muzeum Ziemniaków, Idaho
Muzeum Ziemniaków, Idaho

Informacje praktyczne

Idaho Potato Museum & Potato Station Cafe mieści się w miejscowości Blackfoot w stanie Idaho. Czynne jest od poniedziałku do soboty w godzinach 9:30 – 17:00 (a w czerwcu, lipcu i sierpniu – nawet do 19:00!). Bilet wstępu dla osób dorosłych kosztuje $4, seniorzy, dzieci i młodzież mogą liczyć na zniżkę.Szczegółowe informacje znajdziesz na stronie: http://idahopotatomuseum.com

Początki ziemniaka

Okazuje się, że uprawa ziemniaków nie była tak znana i popularna na świecie jeszcze jakieś 5 wieków temu. W 1570 roku “przywieziono” ziemniaka z Peru do Hiszpanii, skąd następnie rozprzestrzenił się on w kolejnych krajach Europy i Afryki, by w 1621 trafić do Wirginii w Stanach Zjednoczonych.


W samym Idaho plantacje ziemniaków pojawiły się znacznie później, bo dopiero w połowie XIX wieku. Dziś głównym źródłem dochodów w całym stanie jest właśnie plantacja i sprzedaż ziemniaków, a cały proces – łącznie z nawadnianiem – staje się coraz bardziej zautomatyzowany. Przejeżdżając przez polne drogi, widziałam więc całą maszynerię odpowiedzialną za nawadnianie i spulchnianie ziemi, a wszystko odbywało się bez ingerencji człowieka.

Ziemniaczana rodzina…

Ziemniaczana rodzina w muzealnej piwnicy
Ziemniaczana rodzina w muzealnej piwnicy

…czyli prezentacja, która budzi lekki uśmiech na twarzy (ale też ciarki na reszcie ciała…). Wiesz jak najlepiej przechowywać ziemniaki? Jak długo? Temu poświęcono specjalną prezentację w… ciemnej piwnicy! Zwiedzający mogą podziwiać rodzinę ziemniaków (tatę Ziemniaka, mamę Ziemniak i ziemniaczane dziecko) wylegujących się wygodnie na kanapie w piwnicy i dyskutujących o tym, ile to czasu spędzili już w tej piwnicy. Ojciec – głowa rodziny – bierze na siebie obowiązek wyjaśnienia synowi tego, w jaki sposób najlepiej przechowywać kartofle, żeby nawet i po kilku miesiącach wciąż były zdatne do jedzenia.


W osobnej części muzeum znajduje się też specjalny, rodzinny kącik, w którym to dzieci mogą wykonać przeróżne ziemniaczane eksperymenty – od wybudowania własnej wersji Pana Bulwy z Toy Story, po zmajstrowanie wyścigówki, która następnie miała zjeżdżać po torze ze starych elementów… spudnika. Ot, propozycja rodzinnego popłudnia na jaką stać stan Idaho

Dieta, czyli dlaczego ziemniaki są takie istotne?

Od czasów ich “odkrycia” w Ameryce Południowej, ziemniaki przeszły długą drogę – jemy je w formie frytek, placków, gotowane, pieczone, z ogniska, jako puree… Są jedną z najważniejszych roślin na całym świecie, a ich uprawa jest niesamowicie łatwa, dlatego też są tak dostępne. Co ciekawe, ziemniaki dostarczają nam wielu ważnych składników odżywczych i w teorii moglibyśmy jeść tylko kartofle i nie dość, że nie bylibyśmy głodni, to nasze zdrowie mogłoby się faktycznie poprawić…

W Ameryce Południowej wiedziano o tym już tysiące lat temu, ale pozostałe zakątki świata zdążyły nadrobić i obecnie produkcja ziemniaków liczona jest w milionach ton. W tabeli poniżej opisanych jest 20 krajów, które wyprodukowały najwięcej ziemniaków w 2017 roku (w tonach!). Polska plasuje się na 8. miejscu, a Stany Zjednoczone (wspierane przez produkcję w Idaho) już na 5.
Dane pochodzą ze strony Food and Agriculture Organization of United Nations (fao.org), dostęp 5 stycznia 2019.

Print  CSV  Excel  Copy  

Mam nadzieję, że następnym razem lekko się uśmiechniesz, gdy na pytanie “kiedy obiad” usłyszysz krótkie “Jak się ziemniaki ugotują”. A po więcej informacji i ziemniaczanych ciekawostek udaj się do muzeum ziemniaków w Idaho. A potem spróbuj pieczonego ziemniaka, które tam serwują. Ich rozmiar… jest ogromny! 

Muzeum Ziemniaków w Idaho było jednym z wielu przystanków w mojej podróży Motocyklem przez Stany Zjednoczone. Dojeżdżając w tamte strony na liczniku było już 4500 mil, a uśmiech z mojej twarzy wciąż nie schodził 🙂 Poczytaj więcej o mojej podróży tutaj!


Cieplik

Cieplik

Kiedy może – wyjeżdża i zwiedza, ale to nie jest jej jedyna pasja. Od kilku lat jeździ motocyklem o imieniu Henryk. Najczęściej podróżuje sama lub z misiem Hektorem. Swego czasu grała też na gitarze Helenie, by w Hameryce przerzucić się na ukulele nazwanym Horacy.

Dodaj komentarz

avatar
X