Londyn

Victoria & Albert Museum

Victoria & Albert Museum w pierwszej chwili kojarzyło mi się z wystawami poświęconymi zakochanej królowej i jej przeogromnej miłości do Księcia Alberta. Muzeum kusiło od początku wielkimi znakami przy stacji South Kensington. Mieści się w pobliżu Muzeum Techniki i Muzeum Historii Naturalnej. Wstęp darmowy, z wyjątkiem niektórych, osobno płatnych wystaw. Czy warto? Sama nie jestem pewna…

(więcej…)

Londyn

Portobello Road Market

Gdybyśmy mieli ochotę znaleźć w Internecie informacje o atrakcjach Londynu, każdy portal czy blog  na swoich stronach praktycznie jednym tchem wymieniałby Big Bena wraz z Houses of Parliment, London’s Eye, najróżniejsze darmowe muzea czy parki. Jednak istnieje całkiem duże prawdopodobieństwo, że w niektórych z nich ktoś wspominałby o Portobello Road Market. A czym w zasadzie jest ten targ?

Takie właśnie pytanie zadałem sobie zanim się tam wybrałem. Z odpowiedzą spieszyła mi oficjalna strona internetowa. Krótki, zwięzły opis – największy na świecie uliczny targ antyków. Przejrzałem na szybko zdjęcia, które – przyznam szczerze – nieco mnie zniechęciły do wybierania się tam. O ile ilość i różnorodność towarów wprawiała w zdumienie, jeszcze bardziej przytłaczająca była ilość ludzi, którzy wędrowali między nimi.

(więcej…)

Londyn

Photographer’s Gallery

Czasami zdarza się tak, że wybieram się gdzieś zupełnie nie mając pojęcia, co tam zastanę. Znam nazwę i miejsce na mapie, jednak nie wiem niczego więcej. Tak właśnie było z The Photographer’s Gallery w Londynie. W tłumaczeniu dosłownym – galeria fotografa. Wiedząc tyle nie trzeba używać szczególnie wyobraźni, żeby zgadywać co możemy tam zastać. Zdjęcia, ot co.

Spodziewałem się jednak czegoś na wzór naszych muzeów narodowych. Przynajmniej pod względem organizacyjnym. Myślałem, że odwiedzę kilka pomieszczeń, w których zdjęcia podzielone będą na grupy. Stanowić będą je czy to swoiste epoki, czy też tematyka samych fotografii. Było jednak zupełnie inaczej.

(więcej…)

Londyn

Kew Gardens

Większość londyńskich parków (podobnie jest zresztą w Dublinie) to hektary trawy z kilkoma drzewami wzdłuż alejek – zupełnie inaczej niż jest to zorganizowane w Polsce. A jak jest z ogrodami botanicznymi? Postanowiliśmy sprawdzić odwiedzając Kew Gardens. Wejście miało kosztować zaledwie 12 funtów (taka informacja widniała na stronie) a atrakcji miało na nas czekać co nie miara! Jaki był efekt?

(więcej…)

Londyn

Darmowy Londyn #2: Museum of science

10 lat temu też byłam w Londynie – brałam wtedy udział w szkolnej, pięciodniowej wycieczce, w czasie której mieszkaliśmy u rodzin brytyjskich i całymi dniami zwiedzaliśmy wszystkie must-see Londynu. Na liście było oczywiście Museum of science. To, co najbardziej zapadło mi w pamięć z tego muzeum, to wystawa dotycząca człowieka – jego rozwoju, emocji, mimiki, seksualności itd. Była tam wtedy gra edukacyjna – zgodnie z instrukcją należy wybrać plemnika i zdecydować czy będzie miał w sobie chromosom X czy Y (czyli wybrać płeć dziecka), następnie nasz plemnik ścigał się z innymi plemnikami, by w ten sposób doprowadzić do zapłodnienia komórki jajowej i pozwolić nam dowiedzieć się więcej o rozwoju człowieka i poszczególnych płci. Wyścigi plemników, huh? Wybierając się do tego muzeum po raz drugi, już jako starszy Cieplik, zastanawiałam się, czy czeka mnie taka sama dawka emocji jak przy wyścigach plemników. I nie zawiodłam się.

(więcej…)

Londyn

Jak podróżować po Londynie? Plusy i minusy TFL

Wszędzie można znaleźć informacje o tym, jak podróżować po Londynie – metrem czy autobusem. Każdy z nas słyszał też po sto razy, że transport publiczny w Londynie jest jednym z lepiej rozwiązanych w skali światowej. Warto jednak rzucić krytycznie okiem na Transport for London (TFL) i wiedzieć, na co trzeba się przygotować 😉

Jakie ja widzę jego wady i zalety?

(więcej…)

Londyn

Muzeum motocykli w Londynie

Duże atrakcje skupione są w samym  centrum miasta, popularne National Gallery czy Museum of Science.. Ale Londyn oferuje ciekawe atrakcje (ciekawe zwłaszcza dla mnie!) nie tylko w samym centrum, ale też na obrzeżach. Dzisiaj na tapecie – Muzeum Motocykli 🙂

(więcej…)