Do New England Acquarium docieram w porze karmienia pingwinów. Kilka różnych gatunków żyje razem na niewielkiej przestrzeni akwarium. Każda rodzina ma własne skały i posłania, a być może również ich menu znacznie się od siebie różni?

 

Te nienażarte zwierzęta najchętniej wyrywałyby sobie ryby z dziobków. Obsługa akwarium musi pilnować, by każdy pingwin dostał odpowiednią ilość jedzenia. Są za nie odpowiedzialni. Rozczula mnie jednak obraz młodych, dziarskich ptaków, które jakby nigdy nic nadstawiają dziobka, by przechwycić podawaną rybę.

Niektóre z nich pływają w basenie. Inne wylegują się na ogrzewanych skałach bądź też wysiadują jaja. Te, które dopiero wróciły na ląd, wytrzepują kuperki z wody. Jeszcze nigdy nie widziałam tak tańczącego pingwina! Już po chwili, z czystym kuperkiem, zaczyna się wspinać po skale. Pingwiny to nieloty, nie ma więc szans, żeby choć trochę poderwał się do góry. Ale nie używa też swoich… skrzydeł, by podeprzeć się o skałę. Szykuje się więc do skoku, powoli mierząc odległość. Przychyla się nisko, tupnął dwa razy i hop! Tym razem się nie udało – ześlizgnął się po brzegu skały i musi spróbować ponownie. Podziwiam je jeszcze przez kilkanaście minut, by wreszcie przejść dalej.

Akwarium Nowej Anglii

Akwarium mieści się w okolicy portu, Long Wharf, w Bostonie. Otwarte w 1969 roku, od 1970 szczyci się ogromnym, okrągłym zbiornikiem wodnym, zwanym ocean tank. W tamtym okresie był to największy tego typu zbiornik na świecie!

Obecnie, w Akwarium w Bostonie znajduje się kilkanaście przeróżnych ekspozycji – zaczynając od pingwinów, przez rafę koralową w ocean tank, żółwie wodne, aż po foki i inne morskie ssaki. Co więcej, do Akwarium należy osobny budynek z kinem IMAX. Również whale watching organizowany jest właśnie przez Akwarium Nowej Anglii.

Ratujmy żółwie morskie!

Ocean tank jest ogromny – wysoki na co najmniej kilka pięter! Chodząc wokół, w końcu docieram na szczyt. Duża grupka słuchaczy zebrała się naokoło, słuchając opowieści o żółwiach morskich. W tym czasie nurek zsuwa się z niewielkiej metalowej platformy i… wchodzi do tego wielkiego zbiornika! Będzie zajmował się kolejno wszystkimi żyjącymi tam osobnikami.

Podobno bardzo ciężko określić wiek żółwia. W przypadku drzew mamy przyrastające słoje, w przypadku ssaków (np. psów) możemy zobaczyć kolor sierści, czy uzębienie. U żółwi nie ma ogólnej zasady. Dlatego też, aby poznać wiek danego żółwia, trzeba go naprawdę długo obserwować. Największy żółw w bostońskim akwarium przebywa tu od 1970 roku. Wiadomo też, że wcześniej żył w innym miejscu tego typu. Dzięki temu, po tak długich latach obserwacji, można oszacować, że ma on około 85-90 lat. Całkiem sporo, prawda?

Akwarium Nowej Anglii nie tylko pełni funkcję edukacyjną opowiadając odwiedzającym o morskich zwierzętach. Pracownicy akwarium są bowiem zaangażowani w ratowanie tych morskich stworzeń. Te żółwie, które znajdują się w tym wielkim zbiorniku, były chore i wymagały długiej rehabilitacji. Po takim czasie życia w niewoli straciły szansę na powrót do swojego poprzedniego, dzikiego życia. Na szczęście większość leczonych zwierząt udaje się wypuścić na wolność, w akwarium zostaje tylko garstka tych zwierząt, których rehabilitacja trwała zbyt długo lub ich schorzenia wymagają ciągłego leczenia.

Żółwie morskie potrafią przepłynąć bardzo duże odległości, chociażby w poszukiwaniu jedzenia czy dobrych warunków do rozmnażania. Zdarza się, że niektóre trafiają do Nowej Anglii o własnych siłach! Nie potrafią one jednak dostosowywać temperatury ciała do otoczenia, dlatego też spędzenie jesieni czy zimy w bostońskich warunkach bywa dla nich tragiczne w skutkach. Jeśli spędzą w tej okolicy zbyt dużo czasu, to ostatecznie wyziębione zostają wyrzucone na brzeg.

W takim wypadku pracownicy akwarium starają się pomóc przywrócić naturalną temperaturę ciała. Zwierzę umieszcza się w zbiorniku wodnym z określoną temperaturą. Niekiedy też trzeba je nacierać, by częściowo rozgrzać ciało wyziębionego żółwia. Do tego dochodzi też karmienie.

Poznaj też inne zwierzęta

Morskie ptaki, które nie poradziłyby sobie samodzielnie na wolności, również znalazły swoją przystań w bostońskim akwarium. Są niewielkie, chore. A wielka tablica obok ich wybiegu opowiada o tym, że cały gatunek jest zagrożony.

W 2009 roku w Akwarium Nowej Anglii uruchomiono wybieg dla morskich ssaków, dzięki wsparciu New Balance Foundation (tak, tej firmy od butów). W dniu moich odwiedzin w basenie kąpały się 4 foki.

Informacje praktyczne

Godziny otwarcia

Akwarium czynne jest codziennie od godziny 9:00. Godziny zamknięcia różnią się w zależności od pory roku.

Bilety wstępu

  • Bilet normalny – 27.95 USD
  • Bilet dla dzieci (3-11 lat) – 18.95 USD
  • Kino IMAX – do 9.95 USD

Strona internetowa

New England Acquarium

Opublikowane przez Cieplik

Kiedy może – wyjeżdża i zwiedza, ale to nie jest jej jedyna pasja. Od kilku lat jeździ motocyklem o imieniu Henryk. Najczęściej podróżuje sama lub z misiem Hektorem. Swego czasu grała też na gitarze Helenie, by w Hameryce przerzucić się na ukulele nazwanym Horacy.

Komentarz

  1. Miejsce niemal idealne dla mnie 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz