Udało się! Urlop w pracy wyszarpany – walczyłeś z szefem dzielnie, jak waleczny lew! Rodzina przekonana, bilety w taniej linii lotniczej kupione. I nagle pojawia się pytanie – “jak ja za to wszystko zapłacę?”. I nie chodzi tu o sytuację, gdy ktoś tu żyje ponad stan i nie stać go na wyjazd. Po prostu, dobrze jest wiedzieć, jak wydawać pieniądze za granicą w mądry, wygodny i bezpieczny sposób.

Po pierwsze – Twój bank nie musi być Twoim przyjacielem.

Masz konto w banku, prawda? No pewnie, każdy ma! Łatwo więc wyjść z założenia, że i za granicą mają banki. A może nawet i karty bankowe! Czemu by więc samemu nie wziąć karty debetowej, by pokrywać nią wszystkie płatności na miejscu?

STÓJ!

Nawet jeśli jesteś wieloletnim klientem banku, to jednak wciąż nie znaczy, że jesteście najlepszymi przyjaciółmi. Bank zarabia na swoich klientach. Bank to firma, a nie instytucja charytatywna, więc nie ma co się łudzić, że wszystko jest za darmo. Dlatego też przed wyjazdem koniecznie sprawdź warunki korzystania z karty debetowej za granicą.

Na co zwrócić uwagę korzystając z karty debetowej za granicą?

  • Przede wszystkim musisz koniecznie sprawdzić, czy Twój bank pobiera opłaty za wypłatę środków z konta w bankomacie za granicą oraz jakie to są koszty. W niektórych sytuacjach może to być opłata stała (wtedy opłaca się wyjąć pieniądze z bankomatu raz, a w większej ilości) lub procent od wybieranej kwoty.
  • Niektóre banki dają swoim klientom możliwość darmowej wypłaty pieniędzy z bankomatu w bankomatach konkretnej sieci. Warto więc sprawdzić, czy w miejscu, do którego się udajesz, są one dostępne.
  • Dodatkowym kosztem, który będziesz ponosić jest przewalutowanie. Banki przeliczają walutę po obowiązującym w danej chwili kursie. Ponieważ jednak różne banki samodzielnie ustalają kurs wymiany, może się okazać, że w niektórych wymiana jest bardziej opłacalna.
  • Sprawdź też czy pobierane są dodatkowe opłaty za płatność kartą debetową za granicą.
Jak wydawać pieniądze za granicą? Może karta?
Jak wydawać pieniądze za granicą? Może karta?

Przykłady z życia

Przez wiele lat korzystałam z usług banku PKO BP posiadając tam Konto dla Młodych. Zgodnie z ofertą – jakakolwiek zagraniczna transakcja kartą była dokonywana bez dodatkowych opłat. Mogłam więc wybrać pieniądze z bankomatu, a także płacić kartą wszędzie bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Teoretycznie. Bo praktycznie, PKO BP przelicza walutę po bardzo niekorzystnych cenach, zwiększając w związku z tym poniesione przeze mnie koszty.

Dla porównania, Konto Wyższej Jakości w Alior Banku również ma przypisaną kartę debetową, którą można płacić za granicą bez dodatkowych opłat, jednak Kantor Alior Banku wymienia walutę po bardzo atrakcyjnym kursie. Zestawiając tylko te dwa przypadki – wypłacając 10 EUR kartą PKO BP ponosiłam większe koszty niż w wypadku karty Aliora.

 

 

Karty walutowe jako alternatywa dla debetówek

Karty walutowe to hit ostatnich lat. Można szybko założyć konto walutowe w banku i otrzymać do niego kartę w odpowiedniej walucie. Jeśli chodzi o działanie takiej karty – to w zasadzie nie różni się ona od karty debetowej. Dużym plusem jest jednak brak przewalutowania w czasie transakcji (zakładając, że płacisz w odpowiedniej walucie), a także możliwość wymiany pieniędzy po wcześniej wybranym kursie.

Przykład z życia

Chyba najpopularniejszym bankiem z kontem i kartą walutową stał się ostatnio Alior Bank. Chociaż już przy karcie debetowej korzystamy z atrakcyjnego kursu różnych walut, to jednak przelewając środki z konta złotówkowego na to walutowe mamy dodatkowo możliwość kupienia waluty, kiedy jej kurs jest dla nas najkorzystniejszy!
Jeśli więc wiesz, że wyjeżdżasz za jakiś czas za granicę i zdecydujesz się na tą opcję, to polecam zacząć śledzić kursy wymiany już teraz i wymienić pieniądze w najlepszym dla Ciebie momencie.

Pamiętaj też, że karty do konta walutowego mogą mieć ograniczenia w liczbie darmowych transakcji wykonanych kartą w danym miesiącu. Wynika to z tego, że niektóre banki nie traktują kont walutowych, jako zwykłych rachunków ROR, ale jako konta oszczędnościowe. W takim wypadku może się okazać, że w danym miesiącu możesz z karty skorzystać za darmo maksymalnie 5 lub 8 razy, a każda kolejna transakcja będzie dodatkowo płatna.

Czasem okaże się, że najlepsza dla Ciebie jest karta kredytowa…

W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, w Polsce można przeżyć bez karty kredytowej, a nawet wiele osób jej nie posiada. Często jednak na forach, czy podróżniczych grupach na Facebooku pojawia się jedno pytanie: “czy potrzebna mi karta kredytowa, żeby zrobić …?”.

Niestety, często odpowiedź brzmi: TAK.

W wielu miejscach Europy Zachodniej, w Stanach Zjednoczonych, czy Kanadzie wymagana jest karta kredytowa do zarezerwowania hotelu, czy samochodu. W czasie mojego wyjazdu do Berlina o mały włos, a anulowaliby nam rezerwację, gdyż system odrzucił płatność kartą debetową. W Toronto i Miami obsługa hoteli blokowała na mojej karcie pewne kwoty mające dać im zabezpieczenie na wypadek zniszczeń w pokoju. Wynajmując samochód prawie na pewno poproszony zostaniesz o kartę kredytową (nie, że się nie da wynająć auta z debetówką. Sama to zrobiłam! Po prostu nie każda firma na to pozwala).

Na blokowanie środków w innej walucie przyda Ci się karta kredytowa
Poza narzekaniem Pań i Panów w recepcji, że “no nie da się kartą debetową” warto jeszcze wspomnieć o korzyściach (bądź stratach), jakie Ty możesz zyskać (lub ponieść).

  • Na karcie kredytowej można pewną kwotę ZABLOKOWAĆ, podczas gdy z karty debetowej trzeba tą kwotę POBRAĆ. W transakcjach w Polsce nie ma to znaczenia. Ale jeśli jesteś za granicą i płacisz w obcej walucie możesz ponieść straty. Dla przykładu: pokój w hotelu kosztuje $100 i dodatkowo z Twojego konta pobrana zostanie kwota $50 na poczet ewentualnych zniszczeń. Jeśli wszystko będzie w porządku – hotel zwróci tę kwotę na Twoje konto. Ale w czasie Twojego pobytu kurs dolara uległ zmianie. Ciebie te $50 kosztowało 200 PLN, ale po przewalutowaniu zwrotu przez bank na Twoje konto wróciło już tylko 190 PLN! W wypadku karty kredytowej – po prostu zwolniona zostałaby blokada na całej kwocie.
  • Wiele firm związanych z podróżami oferuje własne karty kredytowe, na które można zbierać punkty. Będą to między innymi linie lotnicze. Jeśli więc decydujesz się wyrobić sobie kartę kredytową ze względu na podróż zagraniczną – może warto sprawdzić, czy Twoja ulubiona linia lotnicza nie oferuje tego typu usługi?

Gotówka w podróży

Gotówka to dla mnie zawsze ciężki temat. Niezależnie, czy w portfelu mam zaledwie 10 PLN czy 250 PLN, czy więcej – zawsze czuję się nieswojo. Gotówkę łatwiej wydać, ale przede wszystkim łatwiej też stracić. Dlatego raczej nie polecam podróżowania z zapasem pieniędzy na całą podróż popakowanymi w skarpetki.

Warto jednak mieć ze sobą pieniądze, gdyż nie w każdym miejscu można będzie płacić bezgotówkowo. Do takich miejsc zaliczają się między innymi uliczne stragany czy przewoźnicy. Dodatkowo pamiętaj też, że przyjmując płatności gotówką sprzedawca danej usługi nie ponosi kosztów obsługi terminala, dzięki czemu troszkę więcej pieniędzy zostaje u niego w kieszeni.

...A może lepiej gotówka?
…A może lepiej gotówka?

Obrót bezgotówkowy oczywiście może też łatwo prowadzić do nadużyć. Przykładem z ulic Nowego Jorku są taksówkarze, którzy umawiają się z klientami na stałą kwotę jeszcze przed rozpoczęciem kursu i obiecują, że nie włączą licznika, pod warunkiem, że zapłaci się gotówką. Dla nich jest to po prostu niezarejestrowany przejazd – a pieniądze wraz z napiwkiem, które wręczysz takiemu przewoźnikowi, nie zostaną nigdzie rozliczone, a Ty nie otrzymasz rachunku.
W niektórych wypadkach taka umowa może wydawać się korzystna, jeśli jednak nie wiesz, ile może kosztować Cie przejazd – najlepiej nie zgadzać się na takie układy, gdyż kierowca równie dobrze może robić Cię w balona 😉

Nigdy też nie trzymaj całej swojej gotówki w jednym miejscu, w portfelu. Jeśli na Twoje nieszczęście ktoś ukradnie Twój portfel, albo plecak, lub zgubisz swoje rzeczy – zostaniesz wtedy bez pieniędzy. A to w podróży może przysporzyć Ci dużego bólu głowy i stresu. Najlepiej podzielić pieniądze między wszystkich podróżników, a jeśli jeździsz samotnie – część z nich schowaj w najgłębszej kieszeni plecaka, część w portfelu, a “drobne” trzymaj w kieszeni. Dzięki temu płacąc na straganie nie masz potrzeby wyciągania portfela z plecaka.

Ile kart trzeba, żeby spokojnie wydawać pieniądze za granicą?

W Polsce mamy bardzo zaawansowane technologie związane z obsługą płatności. Mamy karty chipowe, przy każdej transakcji podajemy PIN, a popularność zyskują też karty zbliżeniowe.

Świat płatności na Zachodzie jest daleko za Polską!

Zamawiając taksówkę w Londynie podawaliśmy numer karty PRZEZ TELEFON. A aby obciążyć kartę ceną przejazdu nie był wymagany ani podpis, ani PIN, ani kod CVC (te trzy cyferki z tyłu karty). Ot tak, osoba, której nie widzieliśmy na oczy obciążyła kartę znając tylko jej numer i datę ważności.

W Nowym Jorku najczęściej płatności zatwierdza się podpisem. Jednak nie jest to reguła. W niektórych miejscach cała transakcja polega na przesunięciu paska magnetycznego. I już. Nie ma żadnej dodatkowej weryfikacji. A płacąc kartą kredytową proszona jestem o podanie KODU POCZTOWEGO, w celu potwierdzenia płatności.

Jeśli czytając to masz teraz wielkie oczy ze zdumienia (albo nawet i otwartą buzię) – pewnie widzisz już to, co chcę napisać: Twoja karta nie jest bezpieczna. I choć banki dokładają wszelkich starań, żeby klienci mogli łatwo i szybko zablokować swoją kartę i wszystkie niepożądane transakcje… To jednak blokując kartę złodziejowi, blokujesz też sobie możliwość płacenia tą kartą.

Przykład z życia?

Tuż przed wyjazdem na Florydę dowiedziałam się, że dane mojej karty zostały skradzione, a ktoś próbował ściągnąć z mojego konta pewną kwotę pieniędzy. Sprawę szybko zgłosiłam do banku, a transakcja została wstrzymana. Bank był jednak zmuszony zablokować moją kartę, żeby uchronić mnie i moje konto przed kolejną próbą wyprowadzenia środków z mojego konta. A ja zostałam z $25 w kieszeni i kartą kredytową. Na szczęście była ta karta kredytowa!

Dlatego bardzo polecam Ci mieć ze sobą przynajmniej dwie różne karty i trochę gotówki, na wszelki wypadek.

 

 

Przezorny zawsze ubezpieczony – zabezpiecz więc też swoje pieniądze!

Ostatnią rzeczą, którą musisz zrobić, to zabezpieczenie swoich pieniędzy. Nawet jeśli masz ze sobą dwie karty i w razie wszelkich kradzieży czy wyłudzeń będziesz działać szybko – wciąż istnieje ryzyko. Dlatego też nie trzymaj wszystkich swoich życiowych oszczędności na jednym koncie w banku, do którego masz wydaną kartę debetową.

Najlepiej sprawdzającym się tu rozwiązaniem jest przelanie pieniędzy na osobne konto oszczędnościowe, do którego nie masz karty, a na koncie głównym pozostawienie tylko części środków potrzebnych w czasie wyjazdu. Pamiętaj, że zawsze możesz zalogować się do swojego banku przez internet i wykonać przelew z jednego konta na drugie, w razie potrzeby.


Mam nadzieję, że był to dla Ciebie pomocny tekst i wiesz już, jak przygotować się i jak wydawać pieniądze za granicą 😃 Jeśli masz jeszcze inne patenty lub informacje, to napisz o nich w komentarzu! Chętnie się dowiem czegoś nowego o zagranicznych płatnościach 😃

Będzie mi również bardzo miło, jeśli polecisz ten wpis swoim znajomym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mapa podróży…

Odwiedzone miejsca Placeholder
Odwiedzone miejsca

Znajdziesz mnie też tutaj

Klub Polki Na Obczyźnie Polskie Blogi Podróżnicze Góry i Ludzie

Zyskaj dostęp do ekskluzywnych materiałów!

Dołącz do grupy Czytelników, którzy otrzymują ode mnie listy z podróży oraz mają dostęp do ekskluzywnych materiałów do pobrania za darmo i niepublikowanych nigdzie indziej!

Weź udział w podróżniczym wyzwaniu!

12 podróży w 12 miesięcy - wyzwanie 2017!