PODKAST #09: 36 faktów na 3 lata w Nowym Jorku!

przez Cieplik
0 komentarz

PODKAST #09: 36 faktów na 3 lata w Nowym Jorku!
Podróże, emigracja, Stany Zjednoc...

 
 
00:00 / 29:28
 
1X
 

Właśnie mijają 3 lata od kiedy przeprowadziłam się do Nowego Jorku. Z tej okazji zebrałam dla was 12 ciekawostek o Stanach Zjednoczonych, kolejne 12 faktów o Nowym Jorku, a na dokładkę – 12 faktów o mnie samej! Łącznie 36 – czyli po jednym na każdy miesiąc mojego mieszkania w Nowym Jorku! Ten odcinek jest nieco krótszy, ale naprawdę treściwy!


W tym odcinku dowiesz się:

  • o tym, jak niegdyś utylizowano śmieci w Nowym Jorku,
  • skąd wzięła się nazwa Wielkie Jabłko, 
  • jak wyglądają porachunku między Rosją a Stanami Zjednoczonymi,
  • dlaczego o mały włos Wyoming nie dołączyłoby do unii.

Ponadto, opowiem też trochę o sobie – swoich zainteresowaniach, imionach moich motocykli i o tym, czemu staram się nie mówić po angielsku będąc w Polsce.

Otwórz transkrypt

To jest podkast “Cieplik podróżuje”. Audycja o podróżach, emigracji i Stanach Zjednoczonych. Odcinek 9.

W dzisiejszym odcinku zebrałam łącznie 36 faktów i ciekawostek, z którymi się dzisiaj z wami podzielę. Po jednym na każdy miesiąc mojego mieszkania w Nowym Jorku.

Cześć! Miło mi powitać was w 9 odcinku podkastu „Cieplik Podróżuje”. Ja nazywam się Agata Cieplik i właśnie mijają 3 lata, od kiedy przeprowadziłam się do Nowego Jorku. Z tej okazji zebrałam dla was 12 ciekawostek o Stanach Zjednoczonych, kolejne 12 faktów o Nowym Jorku, a na dokładkę 12 faktów o mnie samej. Łącznie 36, czyli po jednym na każdy miesiąc mojego mieszkania w Nowym Jorku. Zapraszam!


Dla tych z was, którzy śledzą mojego bloga, nie jest niespodzianką, że mieszkam w Nowym Jorku już od trzech lat, ale w tym odcinku przygotowałam listę 12 faktów i ciekawostek na mój temat, o których pewnie wielu z was nie ma bladego pojęcia. Także zaczynamy.

Fakt numer 1

Do Nowego Jorku przeprowadziłam się w listopadzie 2016 roku, mając ze sobą tylko dwie walizki, no i oczywiście bilet w jedną stronę. Pewnie zastanawiacie się teraz co spakowałam do tych walizek a były to dwie dosyć duże walizki, łącznie chyba nawet i ze 200 litrów. Ale tak naprawdę tylko jedna była wypełniona ciuchami. W drugą w większości spakowałam różne takie rzeczy w stylu książki, leki, pluszowe misie. Generalnie, w ogóle, fajna opcja, bo nie używałam specjalnych takich kompresyjnych pokrowców, ale miałam w domu takie torebki strunowe, i muszę przyznać, że używanie tych torebek strunowych do pakowania bardzo pomaga skompresować ubrania i jakieś tam szaliki, lub czapki. I dzięki temu udało mi się lepiej spakować moje rzeczy, w szczególności ciuchy zimowe i swetry. Tak że bardzo polecam. Do Nowego Jorku z dwiema walizkami, tak właśnie przeprowadziłam się na drugą stronę Oceanu Atlantyckiego.

Fakt numer 2

Przeprowadziłam się do Nowego Jorku na wizie H1B, a w czerwcu tego roku, czyli w czerwcu 2019 roku, otrzymałam zieloną kartę. Ta ciekawostka nie jest aż tak bardzo ukryta biorąc pod uwagę jak bardzo dużo pisze na temat wiz na blogu. Natomiast uważam, że warto wspomnieć, że wizę H1B otrzymuje się w ramach takiej loterii wizowej, to jest trochę inna loteria niż loteria zielonej karty. I następnie również mój pracodawca wystąpił w moim imieniu o zieloną kartę, także teraz jestem już permanentnym rezydentem Stanów Zjednoczonych.

Fakt numer 3

Przed przeprowadzką do Nowego Jorku, nigdy wcześniej nie byłam w tym mieście. Wiele osób pewnie się zastanawia, stając przed wyborem czy przeprowadzić się do Stanów Zjednoczonych i dokąd, często dostaje właśnie jakieś różnie pytania od czytelników na maila, zastanawiają się gdzie najlepiej się przeprowadzić, byli w tym miejscu, byli w tamtym miejscu. Muszę przyznać, że kiedy ja podejmowałam tę decyzję, tak naprawdę aż tak dużo się nad tym nie zastanawiałam, w szczególności nie robiłam zbyt dużego researchu, co po części być może nie było najrozsądniejsze. Natomiast przed przeprowadzką do Stanów Zjednoczonych i przed podjęciem decyzji, że chce spróbować, odwiedziłam tylko i wyłącznie San Francisco i Washington. Z San Francisco pojechałam również jeszcze nad Grand Canyon i do Parku Narodowego Yosemite. Jakby moja decyzja, żeby wybrać Nowy Jork, nie była podyktowana tym, że zawsze chciałam mieszkać w Nowym Jorku, ale raczej tym, że aż tak mi to San Francisco nie podeszło. No a poza tym, też sobie pomyślałam, że w sumie z Nowego Jorku do Polski jest troszeczkę bliżej, to może tak na początek, żeby jakoś zacząć, przeprowadzę się do Nowego Jorku.

Fakt numer 4

Tym razem dotyczy zdjęć. Na blogu i Instagramie publikuje dużo zdjęć i przez ostatnie trzy lata w sumie byłam na 7 różnych warsztatach fotograficznych, ale tak naprawdę przed rokiem 2016 to w ogóle nienawidziłam robienia zdjęć. Mam nawet taką historię: pamiętam, że pojechałam na obóz taneczny w 3 klasie podstawówki, wzięłam ze sobą aparat fotograficzny i wykonałam dokładnie jedno zdjęcie w ciągu trzytygodniowego obozu. Także fakt, że teraz pasjonuję się fotografią, wykonuje ciągle dużo zdjęć i wszędzie wożę ze sobą aparat jest w ogóle niesamowitym zwrotem akcji.

Fakt numer 5

Przed przeprowadzką do Nowego Jorku mieszkałam w Warszawie, ale spędziłam również dwa miesiące mieszkając w Londynie w roku 2014. Odbywałam tam wtedy swoje praktyki i przyznam szczerze, że w Londynie aż tak bardzo mi się nie podobało, nie było to miejsce, w którym chciałabym mieszkać na stałe. I przez dłuższy czas myślałam, że w zasadzie właśnie po tym moim doświadczeniu z Londynu, nie będę chciała się wyprowadzić w ogóle z Polski. Także fakt, że przeprowadziłam się do Nowego Jorku, który jest jeszcze większą metropolią, a w Londynie bardzo przeszkadzały mi właśnie tłumy ludzi, duża liczba pojazdów, i tak dalej, no jest kolejnym takim małym zaskoczeniem.

Fakt numer 6

Motocyklami interesowałam się już od gimnazjum. Polegało to mniej więcej na tym, że wracałam codziennie ze szkoły i na Discovery Channel oglądałam program „Amerykański Chopper”, marzyłam o tym, że kiedyś jak będę już większa to również sama będę jeździła na takim chopperze z długim widelcem. Zaczęłam prenumerować wszelkie różne magazyny motocyklowe aż w końcu na studiach zdecydowałam się zdawać egzamin na prawo jazdy na motocykl i od 2013 roku mam swoje prawo jazdy, a także swój motocykl.

Fakt nr 7

Wszystkie moje motocykle, misie, gitary mają swoje imiona i większość z tych imion zaczyna się na literę H. Często dostaje też pytanie, czy od czytelników, czy od osób, które znajdują mojego bloga, skąd się wzięła ta literka h. Nie ma tutaj w zasadzie takiego głębszego dna, wszystko zaczęło się od tego, że na obozie harcerskim nazwałam swoją gitarę akustyczną Helena, I od tamtej pory starałam się tego trzymać. Tak więc mój pierwszy motocykl nazywał się Henryk, obecny ma na imię Hyperion, a także posiadam też misia Hektora i pluszowego pomeraniana o imieniu Huncwot.

Fakt numer 8

Inne rzeczy, którymi się interesuję. Do moich zainteresowań można też doliczyć grę na ukulele, czy od niedawna, tak na poważnie, zaczęłam się uczyć, grać na gitarze elektrycznej. Poza tym lubię też czytać. Na blogu publikuje recenzje książek podróżniczych bądź w jakikolwiek inny sposób związanych z podróżami. Ponadto prywatnie czytam dużo książek reportażowych, ale także od czasu do czasu, sięgam po różnego rodzaju Fantasy. Moim ulubionym autorem jest Graham Masterton, autor między innymi Manitou, czy przeróżnych, dosyć strasznych i bardzo takich szczegółowych horrorów.

Fakt numer 9

Byłam członkiem ZHP, czyli Związku Harcerstwa Polskiego przez 15 lat. Swoją przygodę z harcerstwem zaczęłam jeszcze w 2003 roku od wyjazdu na Grunwald z drużyną harcerską z Saskiej Kępy. I spędziłam z nimi kolejne lata przechodząc praktycznie przez wszystkie szczebelki. Zaczynałam od zwykłego szeregowca, potem szybko zaczęłam przygodę jako zastępowa, a przez ostatnie kilka lat w Związku Harcerstwa Polskiego byłam z instruktorem i prowadziłam wiele różnych szkoleń dla młodych instruktorów i drużynowych. Zajmowałam się również szczepem harcerskim.

Fakt numer 10

Uwielbiam stare polskie komedie. Moim ulubionym filmem są „Chłopaki nie płaczą”, strasznie ubolewam w ogóle, że nie jest wcale tak łatwo obejrzeć ten film w Stanach Zjednoczonych, a tym bardziej, jeśli chciałoby się to obejrzeć z angielskimi napisami i z legalnego źródła. Kolejnym filmem będzie na pewno „Poranek Kojota” czy „Dzień Świra”. Poza tym jestem też fanką komedii romantycznych, dziewczyńskich strasznie komedii romantycznych, czy głupkowatych filmów Kevina Smitha jak „Clerks”.

Fakt numer 11

Jednym z moich ulubionych muzyków jest Alice Cooper i kolejny będzie pewnie Iggy Pop. Dawno, dawno temu chyba w roku 2008, zemdlałam na koncercie z okazji otwarcia Muzeum Powstania Warszawskiego. Do Warszawy przyjechała wtedy Apokaliptyka i grali koncert, darmowy koncert, na terenie Muzeum Powstania Warszawskiego, i ja byłam wtedy w trzecim rzędzie. Koncert był super, naprawdę świetnie się bawiłam, aż do momentu, kiedy zespół nie wyszedł ponownie na scenę i nie zagrał „Nothing Else Matters” w ramach swojego bisu. I publiczność wtedy oszalała po prostu z zachwytu i wszyscy zaczęli brnąć do przodu i ja biedna, stojąc w tym trzecim rzędzie, zostałam przez nich wszystkich przygnieciona a następnie zemdlałam. Od tego czasu przestałam chodzić na koncerty aż, chyba w zasadzie w 2013 roku dopiero ponownie się na koncercie zjawiłam, czyli tak z co najmniej pięć lat później, i był i to właśnie Alice Cooper, i uważam, że jest to naprawdę genialny artysta sceniczny i warto pójść przynajmniej raz na jego koncert.

I ostatni już fakt na mój temat, czyli punkt 12

Być może wielu z was ciężko w to uwierzyć, ale jeszcze przed przeprowadzką do Stanów Zjednoczonych tak naprawdę bałam się mówić po angielsku przy znajomych. Czy w Polsce, przez całą szkołę podstawową, czy w liceum miałam taką blokadę przed mówieniem po angielsku, strasznie się wstydziłam, że jak mój akcent brzmi jakoś nie tak jak trzeba i praktycznie w ogóle nie mówiłam. I dopiero jak przyjechałam do Stanów Zjednoczonych to tak naprawdę zaczęłam ten angielski używać w mowie bez paniki że znajomi są gdzieś niedaleko i zaraz mnie usłyszą. I co ciekawe, nawet teraz, po paru latach mieszkania już w Stanach i tak dalej, cały czas mam taką blokadę, że staram się nie mówić po angielsku przy swoich znajomych, bo strasznie mnie to stresuje.


W związku, z tym że właśnie teraz mijają 3 lata, od kiedy przeprowadziłam się właśnie do Nowego Jorku, przyszła teraz pora na 12 faktów dotyczących Nowego Jorku. Wszyscy zapewne wiedzą, że w Nowym Jorku mieszka 8 milionów ludzi, że jest to największe miasto w Stanach Zjednoczonych pod kątem populacji, że składa się z pięciu dzielnic: Manhattanu, Queens, Brooklynu, Bronxu i Staten Island. Ale wciąż ciekawi mnie czy słyszeliście kiedyś o następujących rzeczach.

Fakt 1

Jaywalking, czyli po prostu przechodzenie na czerwonym świetle w nie wskazanych miejscach, nie jest legalny w Nowym Jorku. Samo słowo jaywalking oznacza dokładnie to, czyli właśnie przechodzenie przez ulicę w nie wskazanych miejscach, nie przestrzegając przepisów. Natomiast, jest to najczęściej uprawiany sport w Nowym Jorku, ponieważ ze względu na duży ruch, a także dużą liczbę mieszkańców i przechodniów, jest to tak naprawdę najszybsze i najwygodniejsze. A wszyscy wokół opanowali już najlepsze techniki przechodzenia na czerwonym świetle, w taki sposób, żeby nie zagrażać sobie i innym przechodniom i innym członkom ruchu drogowego. Jest to już tak bardzo popularnej i tak bardzo wchodzi w krew, że po tych trzech latach, kiedy jestem w jakimkolwiek innym miejscu, gdziekolwiek na świecie, stoję już niecierpliwa na przejściu dla pieszych i bardzo się szybko denerwuję, że jak to jeszcze nie przychodzimy mimo tego, że nic nie jedzie, kompletnie nie zwracając uwagi na to, że wciąż jest czerwone światło. Więc jeśli tylko się jeszcze zastanawiacie, nie, to nie jest legalne, tak wszyscy to robią. W Nowym Jorku nie jest to aż tak bardzo przestrzegane i nie jest to aż tak bardzo egzekwowane przez policje. Natomiast nie jest to legalne.

Fakt numer 2

Nowy Jork, na co dzień, praktycznie jest zatopiony w śmieciach. Być może wiele osób, które odwiedza miasto tylko w celach turystycznych, aż tak bardzo nie zwraca uwagi na górę worków ze śmieciami, które można spotkać praktycznie, na co drugiej ulicy. To nie jest wcale żadna nowość, bo jeszcze w 19 wieku miasto dopiero się rozrastało, dopiero rozbudowywano kolejne dzielnice, a problem śmieci już się wtedy pojawił. Już wtedy okazało się, że tak naprawdę miasto nie nadąża z pozbywaniem się śmieci na czas i tak szybko rozrastająca się aglomeracja i tak szybko napływający mieszkańcy, tylko dokładali do tego problemu. Mniej więcej około 1820 roku, wprowadzono nowatorskie wtedy rozwiązanie, mianowicie wykorzystano fakt, że w czasie kiedy miasto cały czas się rozrastało i przybywali do miasta nowi bogaci ludzie, ci wszyscy, którzy mieszkali do tej pory, biedniejsza część, oni cały czas jakby hodowali świnie. Wprowadzono taki zapis, żeby te świnie mogły sobie normalnie wolno, luzem chodzić po Nowym Jorku i mniej więcej w 1820 roku właśnie, to świnie odpowiadały ze zjedzenie wszystkich śmieci z miasta, za pozbycie się śmieci w miejsce.

Fakt Numer 3

Nowy Jork był stolicą Stanów Zjednoczonych przez mniej więcej rok, mianowicie między 1789 rokiem a 1790, Nowy Jork pełnią funkcję stolicy Stanów Zjednoczonych i to właśnie w Nowym Jorku dokonano zaprzysiężenia Jerzego Waszyngtona.

Fakt Numer 4

Nowy Jork słynie ze swojej pizzy. Wiele osób nawet żartuje, że to właśnie we Włoszech zaadoptowano pizzę nowojorską, a nie odwrotnie. Pizza nowojorska jest na takim troszeczkę grubszym cieście i często sprzedaje się ją właśnie na kawałki. I to właśnie ten fakt, a mianowicie taki, że cenę kawałka pizzy przez wiele lat szła w parze z ceną jednorazowego biletu na metro i przez wiele lat utrzymywano dokładnie tę równą wartość, i nazwano to również „The Pizza Principle”

Fakt Numer 5

Od 1992 roku, w Nowym Jorku obowiązuje prawo, dzięki któremu kobiety mogą chodzić topless legalnie w mieście. Nie ma to w zasadzie znaczenia czy jest to Central Park, czy żadne inne miejsce w mieście, jest to dozwolone i kompletnie legalne. Ale ponadto, jest to również wykorzystywane w ramach celebracji równości kobiet: odbywają się specjalne parady i jest nawet dedykowany dzień tak zwany Go Topless Day, kiedy organizowane są marsze i uczestnicy parady zachęcani są do tego, żeby właśnie pojawić się tam bez koszulek i bez biustonoszy.

Fakt Numer 6

W jednej z dzielnic Nowego Jorku, w Staten Island, istnieje problem tak zwanych zombie homes, czyli opuszczonych domów. Chodzi o to, że zanim jeszcze Staten Island zostało dokładnie dołączone do Nowego Jorku, wiele rodzin tam mieszkających wybudowało swoje domy i podczas kiedy włączono Staten Island jako już część miasta, okazało się, że życie tam jest zbyt drogie i wiele domów zostało po prostu opuszczone. Obecnie wiadomo mniej więcej koło setce różnych opuszczonych domów, 68 z nich jest nawet dostępnych na takiej specjalnej mapie, rozpościerają się one tak naprawdę na terenie całej wyspy, ale w szczególności będzie to wschodnia i północna część Staten Island, gdzie można znaleźć właśnie opuszczone domy. Z reguły są one właśnie miejscem gdzie żyją w szczególności ptaki czy jakieś szczury, ale słyszy się też często o tym, że do tych opuszczonych domów często właśnie docierają osoby bezdomne, czy narkomanii i urządzają sobie zloty.

Fakt Numer 7

Mówiąc o Nowym Jorku, bardzo często nazywamy to miasto wielkim jabłkiem. Skąd więc wzięła się nazwa? Jest dużo teorii, jedną z nich, w zasadzie jedną z moich ulubionych, jest nawiązanie do imienia kobiety, Ewy, które w Nowym Jorku, w mieście prowadziła burdel. No i wiadomo Ewa, jabłko, te sprawy. Tak naprawdę popularyzacja tej nazwy jest ściśle powiązana z wyścigami konnymi, i to właśnie w prasie konnej, w prasie dotyczącej wyścigów konnych, zaczęto często używać sformułowania Wielkie Jabłko, nawiązując troszeczkę też do chciwości osób związanych z tym sportem. No a później zaczęto już używać Wielkiego jabłka w kolejnych kontekstach. Mniej więcej od 1920 roku jest to już tak jedną z typowych nazw na miasto Nowy Jork.

Fakt Numer 8

Mimo tego, że tak naprawdę wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że w Nowym Jorku jest głośno i taksówkarze ciągle trąbią czy też trukają na siebie nawzajem, to tak naprawdę trąbienie jest również niedozwolone, tak samo, jak jaywalking jest niedozwolone w mieście. Także następnym razem, kiedy będziecie jechali taksówką i wasz kierowca w złości zacznie trąbić na przejeżdżający inny pojazd, możecie mu spokojnie zwrócić uwagę, że to, co robi jest nielegalne.

Fakt Numer 9

W Nowym Jorku funkcjonuje wiele przeróżnych gangów. Pierwszy raz, tak naprawdę zaczęłam się nad tym zastanawiać tuż po mojej rozmowie o zieloną kartę. Osoba, która prowadziła jakby ze mną wywiad związany z zieloną kartą, taki urzędnik, który urodził się i wychował w Nowym Jorku, bardzo dużo czasu poświęcił w czasie naszej rozmowy właśnie opowieścią związanym z gangami Nowego Jorku z lat mniej więcej 70. Tak naprawdę obecnie w mieście funkcjonuje około 30 różnych gangów, co w zasadzie tak bądźmy szczerzy nie jest szczególnym powodem do dumy. Ale pierwszy Gang, który zaczął funkcjonować w mieście w Nowym Jorku powstał w 1807 roku.

Fakt Numer 10

Nowojorskie metro, tak jak wszystkie rzeczy związane z Ameryką, musi pobić przynajmniej jeden rekord, czyli być największe pod jakimś względem. W tym wypadku ma najwięcej na świecie stacji i najwięcej na świecie linii metra. Metro w Nowym Jorku zostało otworzone w 1904 roku, wtedy otwarto właśnie pierwszą linię metra, ta linia już nie istnieje, została zamknięta w 1958 roku. Obecnie, przy użyciu tych wszystkich 27 linii, metro przewozi ponad 5,5 miliona osób dziennie i jest drugą najstarszą, w Stanach Zjednoczonych, linią metra, pierwsze jest tylko metro w Bostonie. I metro nowojorskie jest jednym z niewielu na świecie, które jest dostępne dla pasażerów całodobowo. No ale to nie o to chodzi, wszyscy łatwo sprawdzimy sobie, kiedy linia została stworzona. Fakt numer 10, o którym chciałabym wspomnieć, to to, że nowojorskie metro, mimo tego, że powstało ponad 100 lat temu, tak naprawdę nie wiele różni się od swoich pierwszych stacji i wagonów. Już wtedy pasażerowie nazywali metro tak zwanym „rattled transit system” i wszystko wzięło się od tego, że wagony były strasznie głośne, i tak naprawdę muszę przyznać, że niewiele się zmieniło i cały czas moglibyśmy w ten sposób nazywać nowojorskie metro.

Interborough Rattled Transit System - obrazek pochodzi z wikipedii
Interborough Rattled Transit System – obrazek pochodzi z wikipedii

Fakt Numer 11

W 1945 roku z powodu gęstej mgły nad Manhattanem samolot pasażerski, który leciał wtedy z Massachusetts w stronę lotniska La Guardia w Nowym Jorku, uderzył w Empire State Building. Mgła była na tyle gęsta, że załoga nawet nie była w stanie dokładnie nawigować i nie była w stanie stwierdzić gdzie Empire Building, w tamtym momencie najwyższy budynek na Manhattanie, się znajdował; samolot uderzył mniej więcej w okolicach 79. piętra budynku.

Fakt numer 12

W 1934 roku w Lutym zanotowano jedną z najniższych rekordowych temperatur, jaka kiedykolwiek została zanotowana w Central Parku. Było to dokładnie minus 15 stopni Fahrenheita, czyli w przeliczeniu na Celsjusza będzie to minus 26 stopni. Faktem jest to niesamowicie zimna temperatura, niesamowicie straszna, zimna, chłodna zima. Trzeba mieć na uwadze, że tak naprawdę, taka typowa codzienna temperatura w Nowym Jorku, jest znacznie cieplejsza niż w Polsce i za każdym razem bawi mnie to, że na zimę zamykane są szkoły czy biura i wszyscy decydują się zostać w domu panikując że jest to strasznie chłodna zima, podczas kiedy, no, że tak powiem, na nasze polskie warunki wcale raczej nie ma się czym przejmować.


Na zakończenie 9 odcinka podkastu, mam dla was specjalnie wybranych 12 faktów o Stanach Zjednoczonych.

Pierwszy z nich dotyczy prezydentów Stanów Zjednoczonych. Mianowicie Stany Zjednoczone miały tak naprawdę 45 prezydentów, przy czym stanowisko to pełniło 44 różnych mężczyzn. Już tłumaczę jak to wygląda. Każdy prezydent po kolei, obejmując urząd, dostaje swój tak jakby numerek. Wiadomo Jerzy Waszyngton był pierwszym prezydentem, natomiast Grover Cleveland pełnił tę funkcję 2 razy, ale były to 2 razy nie z rzędu, co sprawia, że w związku z tym, był prezydentem 22 i jednocześnie również prezydentem 24. Czyli właśnie dlatego mamy 45 prezydentów, Donald Trump od stycznia 2017 roku jest 45 prezydentem Stanów Zjednoczonych, ale pełniło funkcję tylko 44 różnych mężczyzn.

Fakt Numer 2

W Stanach Zjednoczonych powołano 61 parków narodowych, z czego 9, aż 9, znajduje się w Kalifornii.

Fakt Numer 3

W pewnym sensie można powiedzieć, że Stany Zjednoczone wygrały taki księżycowy wyścig zbrojeń z Rosją. Co prawda to Rosja, a tak naprawdę jeszcze wtedy Związek Radziecki, z sukcesem udało im się wysłać w kosmos obiekt, który dotknął powierzchni księżyca, była to Luna 2 i stało się to w 1959 roku. Po sukcesie Rosjan w 1959 roku Kennedy podjął wyzwanie i utworzono wtedy na lata 60 XX wieku specjalny program kosmiczny, którego celem miało być wysłanie człowieka na księżyc. Amerykanom udało się to w 1969 roku, czyli dokładnie 50 lat temu Neil Armstrong i Buzz Aldrin, na pokładzie Apollo 11 udali się na wyprawę, która zakończyła się sukcesem i byli pierwszymi ludźmi, którym udało się stanąć na powierzchni księżyca.

Fakt Numer 4

Stany Zjednoczone kupiły Alaskę od Rosji, odbyło się to w 1867 roku i Alaska została odkupiona od Rosjan za kwotę ponad 7 milionów dolarów.

Fakt Numer 5

Pod koniec wieku 19, Wyoming nie było jeszcze częścią Stanów Zjednoczonych i w 1869 roku, w Wyoming podjęto decyzję o przyznaniu kobietom prawa do głosowania. Jak się okazuje, możliwość głosowania kobiet w wyborach stało się kartą przetargową w negocjacjach o dołączenie Wyoming do Stanów Zjednoczonych. Kongres Stanów Zjednoczonych próbował zepchnąć te przepisy troszeczkę na bok, ale rząd Wyoming postawił wtedy sprawę jasno, że albo wchodzą w skład Unii wszyscy i nie będą się patyczkować, że albo biorą 100%, czyli włącznie z kobietami albo bez kobiet w ogóle nie ma umowy. I tak właśnie dzięki temu, Kongres się poddał, zezwolono na to, żeby kobiety głosowały i był to pierwszy stan, w którym oficjalnie kobiety miały prawa wyborcze i tym samym właśnie Wyoming stało się 44 stanem Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Fakt Numer 6

Na Hawajach jest taka góra, nazywa się Mauna Kea i tak naprawdę nie jest aż tak bardzo wysoka. Natomiast jeśli policzymy całą jej wysokość licząc od podstawy która znajduje się jeszcze głęboko w oceanie, to tak naprawdę można by się kłócić, że to właśnie w Stanach Zjednoczonych, właśnie na Hawajach, znajduje się największa góra świata, ponieważ Mauna Kea, licząc całą jej wysokość, jest 2 razy wyższa od Mount Everest.

Fakt Numer 7

W Stanach Zjednoczonych nie ma oficjalnego języka. Większość populacji oczywiście posługuje się językiem angielskim, drugim co do popularności jest język hiszpański, natomiast nie ma oficjalnego języka co również przekłada się na to, że tak naprawdę w każdym urzędzie z łatwością będziemy w stanie pozyskać tłumacza czy materiały w przeróżnych językach, w którym Polski.

Fakt Numer 8

Stanom Zjednoczonym podlega 16 różnych terytoriów, z czego 5 z nich jest zamieszkałych, będzie to między innymi Puerto Rico.

Fakt Numer 9

Podczas pełnienia swojej służby zginęło czterech prezydentów Stanów Zjednoczonych, co przekłada się na dokładnie 9% wszystkich prezydentów Stanów Zjednoczonych i sprawia, że jest to jeden z najbardziej niebezpiecznych zawodów na świecie.

Fakt Numer 10

W 1919 roku w Stanach Zjednoczonych wprowadzono prohibicje, która kategorycznie zabraniała picia alkoholu, przepisy te zostały zniesione w 1933 roku. Obecnie przepisy związane ze spożywaniem alkoholu w Stanach Zjednoczonych, co prawda różnią się między różnymi stanami, są jednak dużo bardziej restrykcyjne niż to co my na przykład znamy z Polski i w wielu miejscach alkohol nie jest dostępny po 22:00 i można go kupić tylko w specjalnie dedykowanym do tego celu w sklepach.

Fakt Numer 11

80% terytoriów Nevady jest w posiadaniu rządu.

Fakt Numer 12

Okazuje się, że to nie tylko Hiszpanie zasiedlali wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Początkowo Rosja była w posiadaniu Alaski, natomiast jak już wiemy, sprzedała Alaskę Stanom Zjednoczonym za prawie 7 milionów dolarów. Jednak nie było to ostatecznym końcem rosyjskiego ostrzenia sobie zębów na tereny Stanów Zjednoczonych. W 1812 roku wybudowano Fort Ross niedaleko dzisiejszego San Francisco i przez 30 lat, to właśnie tam urzędowali Rosjanie; była to taka jakby rosyjska baza. W późniejszym czasie w 1841 roku również została sprzedana w amerykańskie ręce, ustalono wtedy cenę 30 tysięcy dolarów, ale kwota ta nigdy nie została opłacona.

Podsumowując, w tym odcinku dowiedzieliście się 12 różnych rzeczy na mój temat, 12 innych na temat samego Nowego Jorku, jeszcze kolejnych 12 faktów na temat Stanów Zjednoczonych. Był to 9. odcinek z serii podkastów „Cieplik Podróżuje” i jednocześnie moje podsumowanie 3 lat życia w Nowym Jorku. Mam nadzieję, że wam się podobało i zachęcam do dalszego słuchania podkastów i czytania mojego bloga Cieplik Podróżuje. Cześć!

Polecane linki

Dodaj komentarz

avatar

Ta witryna używa ciasteczek. Pozostając na stronie zgadzasz się na ich użycie. OK! Polityka prywatności

Cieplik podróżuje

Po Bostonie

Przewodnik po Bostonie autorstwa Agaty Cieplik